Express ilustrowany | 13.2.2009 | rubryka: Zagranica | strona: 9 | autor: (PAP)

 

 

Unia chce kazachskiej ropy

 

Unia Europejska jest zainteresowana bezpośrednimi dostawami ropy i gazu z Kazachstanu i innych krajów Azji Środkowej - powiedział wczoraj przewodniczący obecnie Radzie Europejskiej premier Czech Mirek Topolanek podczas wizyty w Astanie.

Premier Kazachstanu Karim Masimow zastrzegł jednak, że jego kraj musi uwzględnić interesy wszystkich zaangażowanych stron, w tym Rosji, która zapewnia tranzyt większości kazachskiego gazu i ropy. Przewodniczące Unii Czechy są zainteresowane budową omijającego Rosję rurociągu Nabucco, którego możliwości tranzytowe powinny osiągnąć rocznie około 30 miliardów metrów sześciennych gazu pochodzącego głównie z Turkmenistanu i Azerbejdżanu.

W ramach swej dwudniowej wizyty w regionie Topolanek zamierza odwiedzić te kraje dzisiaj.

Premier Czech zaznaczył, że decyzja, czy wspierać ten projekt politycznie i finansowo, powinna należeć wyłącznie do Unii. Według Topolanka główny problem to niewielkie zainteresowanie UE, a nie Kazachstanu.

Wcześniej czeski premier krytykował Niemcy, Francję, Wielką Brytanię i Włochy za niewielkie poparcie dla Nabucco na szczycie w Budapeszcie.