Przegląd projektu ustawy Republiki Kazachstan „O wprowadzeniu zmian i uzupełnień do niektórych aktów prawnych Republiki Kazachstan dotyczących wolności wyznania i wspólnot religijnych”
Poprawki do ustawy „O działalności wspólnot religijnych”, przyjęte przez Parlament pod koniec 2008 roku, wywołały istotny oddźwięk w społeczeństwie kazachstańskim. Oczywiście, zainteresowanie tym problemem, w określonym stopniu, rozgrzewa wiele organizacji obrony praw człowieka, które wykorzystują uwagę zwróconą w Europie na Kazachstan – w związku ze zbliżającym się przewodnictwem RK w ОBWE. Niby, „o jakim przewodnictwie mowa, jeśli tam niewiadomo co się dzieje!”. Natomiast, jeżeli podejść do sprawy poważnie, to nic szczególnego się nie dzieje – po wielu latach wolności, przez nikogo, praktycznie, nie kontrolowane wspólnoty religijne wszelkich wyznań zmuszone będą prowadzić działalność zgodnie z prawem – cóż w tym złego?
Faktycznie najważniejsze poprawki dotyczą zagadnień rejestracji wspólnot religijnych – chodzi o to, aby uniknąć sytuacji bezprawnego korzystania z ulg podatkowych przez organizacje komercyjne, zasłaniające się intencjami religijnymi.
Ciekawe, że przyjęte poprawki poddane są krytyce z dwóch stron. Przedstawiciele jednej strony – obrońcy praw człowieka, wśród których znaleźli się tak znani działacze, jak Jewgienij Żowtis i Ninel Fokina – twierdzą, że wprowadzone poprawki bezwzględnie ograniczają wolność myśli, sumienia i religii. Druga strona – kościoły tradycyjnych dla Kazachstanu wyznań, na przykład, Związek muzułmanów Kazachstanu – uważają, że władze, „prześladując” głosicieli i zwolenników nietradycyjnych wyznań uczynią z nich męczenników, doprowadzając tym samym do jeszcze większego popularyzowania tych wiar. Według nich, aby społeczeństwo kazachstańskie mogło przeciwstawiać się wpływowi zagranicznych sekt religijnych, które poprzez filie coraz bardziej zakorzeniają się w naszym kraju, państwo powinno wesprzeć Islam i Prawosławie.
Wychodzi na to, że jednych poprawki nie zadowalają, ponieważ nie zapewniają wspólnotom religijnym pełnej, absolutnej wolności; innych te same poprawki nie urządzają, bo ustalają dla wszystkich takie same reguły działania.
W sporze tym bardziej przekonywująca jest pozycja przedstawicieli organizacji obrony praw człowieka, głównie dlatego, że oparta jest na opinii ekspertów z ОBWЕ. Projekt ustawy oficjalnie został przekazany do Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) OBWE w maju 2008 roku z prośbą o przeprowadzenie ekspertyzy zgodności projektu ustawy z międzynarodowymi standardami przestrzegania praw człowieka.
Później przedstawiciele Komitetu do Spraw Religii Ministerstwa Sprawiedliwości Republiki Kazachstan, występujący jako eksperci przy omawianiu danego projektu ustawy w Parlamencie Republiki Kazachstan, niejednokrotnie spotykali się z ekspertami ODIHR/OBWE. Podczas tych spotkań wyjaśniono, że przy przygotowywaniu swojego pierwszego wniosku eksperci ОBWЕ nieco przesadzili. Na spotkaniu 26 czerwca 2008 roku przyznano, że przy sporządzaniu wniosku przez ekspertów ОBWЕ nie w pełni uwzględniono norm obowiązującego prawa Kazachstanu.
Poprawiony, uwzględniający opinie ekspertów ОBWE, projekt ustawy został zaaprobowany przez Mażylis (izbę niższą parlamentu), i ze stosownymi poprawkami skierowany do Senatu. Następnie, dokument został przekazany do podpisu Prezydentowi RK. Jednak, biorąc pod uwagę szczególną ważność projektu ustawy oraz rekomendacje ekspertów międzynarodowych, Prezydent skierował ten dokument do Rady Konstytucyjnej w celu jego dodatkowego rozpatrzenia.
Ogólnie eksperci ОBWЕ pozytywnie ocenili poprawki, szczególnie w części dotyczącej ograniczeń wolności wyznania w ramach prawa; rozdziału działalności państwa i wspólnot religijnych; rozdziału państwowego systemu oświaty i wychowania od religii; odroczenia powoływania do służby wojskowej obywateli uczących się na dziennych studiach w uczelniach duchownych. Eksperci ОBWE zaaprobowali również wprowadzenie jednoznacznych zasad, na podstawie których odmawiana będzie rejestracja wspólnot religijnych.
Biorąc pod uwagę sugestie ekspertów ОBWE grupa robocza odrzuciła wiele punktów projektu ustawy – w tym, zaproponowane przez deputowanych Mażylisa. Mianowicie, zostały uznane za niepotrzebne normy dotyczące zakazu rozprzestrzeniania i rozmieszczania tekstów i wizerunków, przeprowadzania imprez publicznych, obrażających uczucia religijne obywateli, w miejscach publicznych i w granicach stu metrów od obiektów kultu; wpływu czynników kulturowych wspólnot religijnych na stosunki państwowo-wyznaniowe; wprowadzenia limitów misjonarzy w regionach. Ważnym dla nowych wspólnot religijnych było żądanie, aby centralne wspólnoty religijne miały lokalne wspólnoty w ponad połowie obwodów kraju przez minimum dziesięć lat – ta zasada również została wyłączona. Zostały również usunięte normy dotyczące: prowadzenia religioznawczej ekspertyzy wydawanej w RK literatury; konieczności uzgadniania z upoważnionym organem państwowym wydawania publikacji o treści religijnej; niesieniu administracyjnej odpowiedzialności za zakładanie i prowadzenie organizacji mających osobowość prawną, zajmujących się działalnością religijną w innej, niż wspólnota, formie organizacyjno-prawnej; potrzeby uzyskiwania pisemnej zgody rodziców na udział dzieci w ceremoniach religijnych; wprowadzenia urządzeń fiskalnych w obiektach kultu.
Uznano za niepotrzebne również inne punkty, mówiące między innymi o: udziale przedstawicieli miejscowych organów wykonawczych w ewidencjonowaniu środków finansowych, wpływających do wspólnot religijnych; zakazie otrzymywania datków z anonimowych źródeł, a także od obywateli zagranicznych i organizacji; udzielaniu informacji dotyczącej finansowej strony działalności wspólnot religijnych.
Poważnie przerobiono punkty, dotyczące: prowadzenia działalności dobroczynnej; uściślenia kręgu specjalistów, dopuszczanych do prowadzenia ekspertyz religioznawczych; działalności, praw wspólnot religijnych; wymagań stawianych przy rejestracji centralnych wspólnot wyznaniowych, itd.
Najbardziej istotne uwagi ekspertów ОBWЕ dotyczą obowiązku rejestracji wspólnot religijnych. Przy tym eksperci powoływali się na okoliczność, że obowiązkowa rejestracja nie odpowiada praktyce europejskiej.
Natomiast eksperci kazachstańscy, wśród nich tak znany prawnik, jak dyrektor Instytutu Ekspertyzy Prawa Europejskiego i Praw Człowieka Marat Baszymow, w komentarzach zaznaczają, że w Europie praktykowane są dwa rodzaje stowarzyszeń religijnych: stowarzyszenie – analog wspólnot społecznych i kościoły – wspólnoty religijne. Stowarzyszenia obywatelskie nie podlegają obowiązkowej rejestracji. Natomiast w stosunku do kościołów prawo krajów europejskich ustala jednoznaczne kryteria ich rejestracji, takie jak liczba członków – kilkadziesiąt tysięcy, okres działania – wiele dziesięcioleci. Według tych kryteriów nie można określić czy dana wspólnota ma charakter religijny, czy też nie, co oznacza, że w istocie nie są one oznaką wspólnoty. Jednocześnie wiele nowych dla Europy stowarzyszeń wyznawców jakiejś wiary nie może uzyskać statusu religijnego.
Skąd bierze się aż tak otwarte naruszenie praw człowieka, gdy to państwo – na podstawie cech, nie mających żadnego związku z religią - decyduje czy wspólnotą wierzących będzie uznana za religijną czy też nie, pozostało niejasne. W każdym razie, trudno uznać taki system rejestracji za zgodny z międzynarodowymi aktami ONZ i ОBWЕ. Zgodnie z kazachstańskim prawem wszystkie organizacje wierzących – a jest ich w Kazachstanie około 4 tysięcy – stanowią wspólnoty religijne i jako takowe korzystają z licznych ulg, w tym podatkowych.
Wydaje się, że eksperci ОBWЕ, krytykując nasze prawo, standardy ОBWE traktują jak jakieś prawo idealne, które niestety nie znalazło zastosowania w żadnym z krajów świata.
Przekonuje o tym nawet pobieżna analiza prawodawstwa obowiązującego w tym zakresie w przodujących krajach Europy Zachodniej, które przecież określają politykę ОBWE. Bynajmniej nie wszystkie wspólnoty religijne w Europie mogą otrzymać status kościoła. Aby go otrzymać – przez rejestrację – w niektórych państwach należy spełnić określone wymagania. Do nich zaliczają się ograniczenia dotyczące ilości członków, okresu działania wspólnoty religijnej, socjalnej przydatności społeczeństwu – w tym przypadku wspólnota religijna nie powinna prowadzić do destrukcji społeczeństwa i naruszać powszechnie przyjętych norm moralnych. Na przykład, w Niemczech, Austrii i Wielkiej Brytanii problemy przy rejestracji spotkały scjentologów.
We Włoszech, Austrii, Niemczech tradycyjne kościoły korzystają ze znacznych ulg. Na przykład, podpisanie konkordatu z Watykanem daje prawo do swobodnego prowadzenia obrzędów religijnych, prawo do posiadania własnych przedszkoli, szkół i wyższych uczelni, jednostek medycznych i socjalnych. Nauka religii w przedszkolach i szkołach finansowana jest przez państwo, ślub kościelny jest równoznaczny z cywilnym.
Tradycje religijne w tych krajach podtrzymywane są przez wychowanie w rodzinach. W tym kierunku znamiennym jest przykład Belgii, gdzie dzieci w szkole uczą się religii rodziców, co pozwala uniknąć w przyszłości przechodzenia na inną wiarę. Po drugie, w Europie silne tradycje religijne podtrzymywane są przez organizowanie widowiskowych świąt religijnych. Mimo głoszenia praktyki europejskiej jako najlepszej w świecie, w działalności organów państwowych tych krajów można dostrzec działania, różnicujące i reglamentujące pozycję różnych wyznań, ograniczające prawa i dyskryminujące te albo inne wspólnoty religijne.
Na przykład, w Austrii, w 1998 roku Parlament przyjął nowe prawo federalne „O osobowości prawnej wspólnot religijnych”. Zgodnie z nim „Świadkowie Jehowy” zostali „stowarzyszeniem religijnym” – zarejestrowano ich, uzyskali osobowość prawną. Przez to stracili wiele ulg, z których korzystają, na przykład, Kościoły Katolicki i Protestancki.
Rząd Niemiec oskarżany jest o dyskryminowanie zagranicznych firm, które zmuszane są do podpisywania dokumentów, świadczących o braku ich powiązań, przede wszystkim, z scjentologią.
Warto przypomnieć, że w kilku krajach Europy, w tym we Francji i Niemczech dyskutowano o noszeniu nakryć głowy, związanych z symboliką religijną, w szkołach i instytucjach. Prawo tego zakazujące zostało wprowadzone we Francji, a następnie w Niemczech – w landach Bawaria i Baden-Wuerttemberg. Zakazano wydawania wspólnotom islamskim pozwoleń na odbudowę obiektów kultu i domów modlitewnych w Berlinie oraz na budowę meczetów. Przyczyną zakazu stało się podejrzenie o współpracę wspólnot i ich powiązaniach z organizacjami ekstremistycznymi, co doprowadziło do zaostrzenia społecznego niezadowolenia i zaogniło konflikty na tym gruncie.
W Belgii stosunki państwa z religią od wieków budowane są na zasadzie uznawania bądź nie uznawania tej albo innej religii. Przy tym kryteria uznawalności nie są określone w Konstytucji, dekretach i innych aktach ustawodawczych. W państwie tym nie wszystkie wspólnoty religijne wpisują się w obowiązujący model ich finansowania. Uważa się, że w tym kraju należy radykalnie zmienić finansowanie wspólnot religijnych; zdaniem specjalistów, belgijski model finansowania jest archaiczny, niesprawiedliwy i nieprzejrzysty. Nie zawiera w sobie kryteriów prawnych i obiektywnych, wywyższa on kościół katolicki, przeznaczając na jego działanie 85% dotacji społecznych.
Zgodnie z francuskim prawem, miejsca obrzędów religijnych są miejscami publicznymi, podlegają jednak obserwacji przez lokalne organy władzy w celu zachowania porządku publicznego. Ceremonie, imprezy wierzących odbywające się poza specjalnymi pomieszczeniami organizowane są zgodnie z Administracyjnym Kodeksem Francji. Bicie dzwonów w kościołach musi być uzgodnione z lokalnymi organami samorządowymi. Prawo zabrania wywieszanie symboliki religijnej na budynkach użyteczności publicznej i pomnikach.
Wspólnoty religijne podlegają rejestracji w urzędach skarbowych. W części dochodów i wydatków zobowiązane są one do składania rocznych sprawozdań finansowych i przeprowadzania co roku inwentaryzacji mienia. Przywódcy największych we Francji religii – Katolicyzmu, Islamu i Judaizmu są wyznaczani bądź zatwierdzani przez organy państwowe na wniosek wspólnot religijnych.
W Hiszpanii tylko wierni wspólnot religijnych, którzy zawarli specjalną umowę z państwem mogą odpisywać od podatku datki, ofiarowane swym parafiom. W Grecji Kościół Prawosławny otrzymuje pomoc finansową od państwa. W Czechach kościół może być zarejestrowany dopiero wówczas gdy liczy 10 tysięcy wiernych. Kościoły mające tradycje historyczne korzystają z pewnych przywilejów, otrzymują dotacje państwowe na płace dla duchownych. W Portugalii w szkołach państwowych priorytetowo wykładane są przedmioty katolickie.
Jeżeli więc mówimy o polityce państwa w zakresie wolności wyznań, to w Kazachstanie tej właśnie wolności – dla obywateli – mamy nie mniej niż w najbardziej demokratycznych krajach Zachodu. Jeżeli zaś wziąć pod uwagę warunki do działania wspólnot religijnych, to ich problemy związane są raczej z dość niską religijnością naszej ludności w ogóle – po dziesięcioleciach wychowania w duchu ateistycznym. Co zaś tyczy się ograniczeń to, podobnie jak w sferze działalności środków masowego przekazu, państwo, przede wszystkim, wymaga przestrzegania norm prawa, skierowanych na zapewnienie bezpieczeństwa kraju, społeczeństwa i obywateli.
Według oficjalnych danych, w największej metropolii Kazachstanu - Ałmaty - od 1991 roku liczba wspólnot religijnych wzrosła 12-krotnie. Pod względem ich aktywności miasto zajmuje czołowe miejsce w naszym kraju. Zarejestrowanych jest 203 stowarzyszeń religijnych ponad 40 wyznań. Największe z nich to Islam i Rosyjska Cerkiew Prawosławna, które obejmują ponad 95 % wierzących. Istotną rolę odgrywa również Kościół Rzymskokatolicki, a z wśród kościołów protestanckich – Kościół Ewangelicznych Chrześcijan Baptystów, Prezbiteriański, Charyzmatów i Chrześcijan Ewangelików, Adwentystów Dnia Siódmego, Ewangelicko Luterański. Spotyka się nietradycyjne kulty i nowe kierunki (Kościół Muna i Wissariona, Towarzystwo Świadomości Kryszny, Wisznuici i neoorientalistyczne kulty).
W samym mieście Ałmaty zarejestrowanych jest 97 obiektów kultu, działa siedem szkół religijnych, liczne seminaria duchowne – Egipski Uniwersytet Kultury Islamskiej, Ałmatyńskie Diecezjalne Seminarium Duchowne Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, Ałmatyńska Prezbiteriańska Akademia Duchowna, Kazachstańskie Prezbiteriańskie Seminarium Duchowne, Biblijne college'e ”Agape” i „Nowe Życie”, Ałmatyńska Filia Zaokskiej Akademii Duchownej Adwentystów Dnia Siódmego, ogółem – ponad 10 szkół. Wydawane są pisma religijne: „Islam Alemy", „Szapagat Nur”, „Światło Prawosławia w Kazachstanie”, „Prowadź", „Nowe Życie”, „Zwiastun", „Szalom Alejchem" i inne. W mieście działa 87 obiektów kultu (zabytków historii i kultury), w których odprawiane są msze w różnych obrządkach religijnych: Centralny Meczet Miasta, katedra Wniebowstąpienia Pańskiego; kompleks meczetu w Sułtan-Kurhanie, cerkiew Kazańskiej Ikony Matki Bożej, kościół pod wezwaniem Świętej Trójcy; liczne domy modlitewne wyznań protestanckich, Kazachstańskie Centrum Żydowskie „Dom Menachema" – Chabad-Lubawicz i inne. Obrzędy pogrzebowe odprawiane są praktycznie we wszystkich wyznaniach.
Telewizja transmituje amerykański kanał chrześcijański CNL. Urzędy miasta i rejonów pomagają w działaniu wspólnot religijnych: przekazywane są działki pod budowę obiektów kultu, przeprowadza się akredytacja obcych misjonarzy pracujących w miejscowych wspólnotach, udzielana jest pomoc w prowadzeniu działalności charytatywnej. W 2008 roku w rejonowych urzędach miasta zarejestrowano ponad 80 misjonarzy. Jednak, według nieoficjalnych danych, ich realna liczba 10-krotnie przekracza podaną cyfrę. Analiza dynamiki podpowiada, że na dzień dzisiejszy liczba niezarejestrowanych misjonarzy (wolontariuszy) waha się w granicach 800 -1000 osób.
Źródło: www.kazakhstan.pl