PAP, PH /28.11.2008 15:02

 

Kazachstan: biznes tylko po kazachsku

Amerykańska firma energetyczna Chevron, prowadząca interesy w Kazachstanie, poinformowała, że otrzymała pismo od władz, oskarżające ją o zaniedbywanie kazachskiego jako języka komunikacji biznesowej.

 

Uwagi pod adresem Chevronu to część szerzej zakrojonej kampanii mającej ożywić kazachski, co jest formą manifestowania niezależności od Moskwy.

 

Język stanowi szczególnie sporną kwestię w kraju, w którym ludzie zmuszani byli do mówienia po rosyjsku, najpierw za czasów carskich, a potem pod rządami radzieckich komunistów. Mimo że rosyjski pozostaje jednym z języków oficjalnych i używa się go na większości spotkań rządowych, władze starają się wprowadzać zmiany.

 

Urzędnicy państwowi muszą zdawać testy językowe, ubiegając się o pracę, a firmy zagraniczne zachęcane są do częstego posługiwania się kazachskim.